Zbylut i Pancewicz na Warszawskim festiwalu fotografii

20 – 31 maja 2015 | Muzeum Plakatu w Wilanowie

Dr hab. Agata Zbylut, wykładowczyni Wydziału Malarstwa i Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie, oraz Tatiana Pancewicz, studentka tego wydziału, biorą udział w Warszawskim Festiwalu Fotografii. Ich prace będą prezentowane na wystawie „Common Space” w Muzeum Plakatu w Wilanowie.

otwarcie wystawy: 20.05, godz. 19.00
termin wystawy: 20-31.05.2015

http://www.wffa.eu/kalendarium.html

 

Tatiana Pancewicz

Akademia Sztuki w Szczecinie, Wydział Malarstwa i Nowych Mediów, Pracownia Działań Intermedialnych i Interaktywnych (kierownik pracowni dr hab. Agata Zbylut)

 

Urodzona w 1988 roku.

Tworzy video, fotografie i obiekty, których wspólną cechą jest prostota formy i znaczenie gestu, którego przeniesienie w niecodzienne sytuacje, rodzi nowe konteksty. Stypendystka Prezydenta Miasta Szczecin. Jej prace były pokazywane m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Fotograficznym Fotofestiwal w Łodzi, Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Short Waves w Poznaniu, międzynarodowych festiwalach i wystawach w Polsce, Niemczech, Grecji, Rumunii, Argentynie, Turcji. Laureatka sekcji debiuty festiwalu fotograficznego TIFF.

 

 

Tatiana Pancewicz, disappear

Tatiana Pancewicz, disappear

TATIANA PANCEWICZ disappear.1

Tatiana Pancewicz, disappear

Tatiana  Pancewicz

Disappearing, (2015), zdjęcia, książka, instalacja

Charakterystyczny  niebieski  kolor  przyciąga  uwagę. Przestrzeń bluescreenu pozwala nam przenieść się do innej rzeczywistości, dzięki niej możemy zniknąć. Obecnie ten niebieski kolor staje się ekwiwalentem wszystkiego, tak jak złoto. Bluescreen sprawia, że stajemy się samotni. W niebieskiej przestrzeni musimy udawać, że widzimy rzeczy, których nie ma. Staramy dopasować się do sytuacji, których nie ma.

Dla mnie bluscreen stał się miejscem, w którym zaczęłam zabierać części osob razem ze sobą. Ubrana na niebiesko, przytulając się do innych sprawiam, że znikają razem ze mną.

 

 

Agata Zbylut
agatazbylut.art.pl

W latach 1993-1999 studiowała w Instytucie Kultury i Sztuki Plastycznej WSP w Zielonej Górze (teraz Uniwersytet Zielonogórski), dyplom uzyskała w Pracowni Rysunku i Intermediów. W roku 2008 obroniła tytuł doktora sztuk użytkowych na Wydziale Komunikacji Multimedialnej Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, w 2012 otrzymała tytuł doktora habilitowanego na Państwowej Wyższej Szkole Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi.

Od 1995 pracuje jako artystka, brała udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych w Polsce, Niemczech, Białorusi, Rosji, Francji, USA;

W latach 2000-2005 była kuratorką Galerii Amfilada. W 2004 koordynowała Narodowy Program Kultury „Znaki Czasu” w województwie zachodniopomorskim. W 2005 została odznaczona brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Od 2004 pełni funkcję Prezesa Stowarzyszenia Zachęty Sztuki Współczesnej w Szczecinie. Pomysłodawczyni i kuratorka Festiwalu Sztuki Młodych Przeciąg. Od 2008 pracuje w Katedrze Projektowania Krajobrazu Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Od 2010 r. pracuje również w Akademii Sztuki w Szczecinie, gdzie prowadzi Pracownię Działań Interaktywnych i Intermedialnych. Współpracuje z warszawską Galerią Program.

AGATA ZBYLUT

Agata Zbylut, Perygeum, 2014

(…) Niepokojące są też bardzo estetyczne Fotografie przedstawiające fragmenty kobiecego ciała w trakcie przymiarki ornatu. Bose stopy z pomalowanymi czerwonym lakierem paznokciami, fragmenty smukłych kobiecych nóg są typowymi obrazami damskiego ciała wykorzystywanymi na przykład w reklamie. Na jednej z fotografii widzimy jak kobieta tak bardzo chciałaby dorosnąć do nowego stanowiska (kościelnego), że aż wspina się na palce, aby osiągnąć cel. Byłoby to możliwe w kościele protestanckim czy anglikańskim, gdzie kobiety mogą już być pastorkami, ale nie w – ciągle pilnującym konserwatywnej tradycji – Rzymie. Mieszanie przez autorkę różnych kodów kulturowych, sfery profanum i sacrum, wplatanie wątków feministycznych daje bardzo estetycznie pociągający efekt. Jednak przekaz tej wystawy niepokoi, a na- wet – jeśli głębiej zaczniemy analizować przesłanie autorki – trochę smuci. Odnajdujemy tu wiele niespełnienia i frustracji, zamiast realizacji marzeń i pragnień, jakie powinny być udziałem każdego człowieka.

Eulalia Domanowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *